Zostałem zaproszony do współpracy jako performer do grania z orkiestrą pod kierownictwem Justyny Zawiślan przy koncercie opartym na motywie z utworu rosyjskiego kompozytora Sergiusza Prokofiewa, przeplatanego autorskimi kompozycjami dyrygentki. Wydarzenie otwierało przestrzeń dialogu między przeszłością a współczesnością — zarówno muzycznie, jak i ideowo.
W ramach tej współpracy stworzyłem interwencyjny gest – taniec kryzysu Butoh oraz dźwiękową symulację „zwykłego wieczoru” w Ukrainie. Kulminacyjnym momentem performansu było odpalanie na scenie prawdziwych petard — krótkich, gwałtownych wybuchów, które fizycznie i emocjonalnie zakłócały przebieg koncertu. Ten świadomy akt miał wprowadzić radykalny zgrzyt, przerwać estetyczną ciągłość wydarzenia i oddać realność życia pod ostrzałem – nie metaforycznie, lecz dosłownie i bez osłonek.
Wspólnie podejmowaliśmy temat odpowiedzialności artystów, selekcji narracji i kulturowego cancelingu. Szczególnie znaczące okazało się zestawienie muzyki rosyjskiego kompozytora – wybranej zapewne z powodów estetycznych, historycznych lub przekonania o autonomii sztuki – z brutalnym kontekstem wojennym.
Mój ruch sceniczny, inspirowany butoh, nie dawał odpowiedzi, lecz stawiał pytania – o granice wyrazu, o nasze przyzwyczajenia estetyczne i o to, co naprawdę uznajemy za „niewygodne”.